Stop

Blog może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich. Jeżeli nie masz 18 lat, nie powinieneś wchodzić dalej.

Rezygnuję Wchodzę


Notując

luty10

DO ZARZYGANIA!

dodano: 10 lutego 2012 przez Shasta


Zmieniam portal! Mam dość pieluch, ciąż, rozstępów, depresji poporodowych... Mam dość zachwycania się ciągle tym samym i utrwalanie streotypu, ze kobieta nadaje się TYLKO do rodzenia dzieci... a tu tylko to -dzieci, pieluchy, dzieci, pieluchy. DO ZARZYGANIA! Matki Polki! Odezwą się zaraz głosy, jaka to jestem zła i niedobra. Dlatego móię wprost: Wynoszę się stąd! Wiele...



luty10

Dieta ! (?)

dodano: 10 lutego 2012 przez Shasta


Świat się kończy. U każdej kobiety przychodzi w końcu czas że postanawia walczyć ze swoimi słabościami. Jedne walczą z paleniem, inne ze swoimi skłonnościami do wydawania pieniędzy, kupowania butów i torebek. Jeszcze inne wstają rano by po prostu stawiać czoła swoim problemom.. Ja, dość banalnie, postanowiłam zawalczyć o siebie ze swoimi zbędnymi kilogramami... Już...



styczeń26

Mój mąż, Pech...

dodano: 26 stycznia 2012 przez Shasta


</body>   Rozkochałam go w sobie bez pamięci. Porzucił dla mnie wszytko. Przytulny dom, uroczych ludzi, wycieczki krajoznawcze, po to by przy mnie być. Wiem, że będzie przy mnie już zawsze. Oznajmił że to miłość szaleńcza, głęboka, jedyna taka… Oświadczył mi się, lecz ze zwykłego egoizmu, zrezygnowałam. Nie zraził się tym jednak i, pomimo moich ostrych...



styczeń26

Powrócilam...

dodano: 26 stycznia 2012 przez Shasta


Powróciłam z zaświatów.. Zmartychwstałam.. Odrodziłam się niczym Feniks z popiołów.... Od sierpnia żyjłam bez Internetu.NIe miałam komputera, lapotopa, nawet Internetu w telefonie.. NIe narzekałam. Internet to złodziej czasu. Siadasz na chiwlkę, a po dziesięciu minutach orientujesz się że mineły godziny... Znalazłam nowe pasje i zajęcia. Zapisałam się na fitness,...



marzec30

Kac..

dodano: 30 marca 2011 przez Shasta


  Kac dla osoby mieszkającej w bloku nie jest niczym przyjemnym.. W ogóle kac nie jest niczym przyjemnym, ale dla osoby mieszkającej w bloku to już szczególnie. O ósmej rano sąsiad zza ściany stwierdził, że czas wypróbować nową wiertarkę, matka w kuchni na całą parę puściła Piaska z  RMF FM, a sąsiad z góry zaczął przygotowywać schabowe. Boże! Jeszcze...



marzec28

Urlop - Początek

dodano: 28 marca 2011 przez Shasta


  Pierwszy dzień urlopu i co dla siebie zrobiłam?? Ledwo otworzyłam oko, rzuciłam się z apetytem na miskę pełną pop-cornu tak słonego, że aż szczypało w język (został mi z poprzedniego wieczora).. otworzyłam drugie oko i druga ręką (jedną cały czas jadłam kukurydzę) sięgnęłam po „Dżozefa”, którego skończyłam w pół godziny.. (książka...



marzec27

Przedurlopowo - Last Minute

dodano: 27 marca 2011 przez Shasta


  Od jutra zaczynam zasłużony, upragniony urlop!! 9 dni leżenia bebechem do góry nie robiąc zupełnie nic na co nie miałabym ochoty… Czy aby na pewno? Minęło ponad dwa miesiące odkąd jestem sama..  I (z naprawdę niewiadomych mi powodów) powróciła opona na brzuchu (albo i dwie), cellulit, nadwaga, bebzon (tak wielki, że spływa na kolana niczym wodospad...



marzec26

Normalny Wpis po pracy...

dodano: 26 marca 2011 przez Shasta


  Dzień pełen emocji. Oczywiście pozytywnych. Świat pożegnał z wielką klasą Adama M. Skoczek zakończył karierę, a mimo to.. no cóż, świat dalej się kreci. Adam już skakać nie będzie a mimo to pracowałam jak w każdy inny dzień i przerw żadnych, w celu oddania hołdu, nie było.. W pracy, jak to w weekend, klienteli FULL!! Ale wszyscy mili, uśmiechnięci, i...



marzec19

BLOGERKI SCHODZĄ NA PSY!!!

dodano: 19 marca 2011 przez Shasta


Nie wiem co się dzieje! Co jest z nami, blogerkami, nie tak! Mam 25 lat, pasje, zainteresowania i brak jakiekolwiek własnej rodziny! Brak dzieci, męża, własnego mieszkania… Kiedyś tak nie było, teraz czuję się nadzwyczaj po prostu samotna! Coraz częściej widzę pełno bezsensownych blogów, głupich postów i wymysłów na sile. Skąd tutaj trafiają...



luty3

Zdrada?

dodano: 3 lutego 2011 przez Shasta


Czuję się niewyobrażalnie.   Mój Pan.   Pan Meduza.   Tyle razy mówił że pragnie. Że szanuje. Że kocha. Dotykał delikatnie policzka i uśmiechał się czule. Jednak nie wyszło…   „Pomyliłeś zauroczenie z zakochaniem, a miłość z pożądaniem”- powtarzałam.   Upierał się że kocha i że jestem TĄ jedyną… Że nie...